Wyczynowy dron walkera

Wyczynowy dron walkera

Zdalnie sterowane pojazdy były moją wielką pasją od dziecka, i już od najmłodszych lat mogłem poszczycić się ich całkiem pokaźną kolekcją. Nic więc dziwnego, że gdy tylko pierwsze drony pojawiły się w sprzedaży, natychmiast zainteresowałem się nimi i zacząłem poznawać je coraz bardziej. Pierwsze drony wykorzystywałem jak większość użytkowników, rekreacyjnie lub do filmowania z wysokości, do czego nadawały się świetnie. Później jednak, po nabraniu większej wiedzy technicznej, zacząłem drony usprawniać, i w końcu dałem się namówić na udział w jednym z pierwszych wyścigów latających dronów.

Profesjonalny dron wyczynowy

walkera f210 3dPierwsze wyścigi nie były niczym bardzo spektakularnym, ot wyścig po prostej linii na niewielką odległość. Mimo prostoty, przyciągały tłumy widzów i nowych zawodników, a i mnie bardzo się taka forma rozrywki spodobała. Zacząłem więc pracę nad pierwszym dronem do wyścigów, modelem dość podstawowym, mającym zadowalające cechy lotu ale niewiele więcej. Używałem go długi czas, coraz bardziej rozwijając jego możliwości, aż w końcu zacząłem osiągać jakieś wyniki na pokazach i wyścigach, szczególnie tych wymagających dużej zwrotności i szybkości drona. Niestety, po długim czasie dość intensywnego użytkowania, stary dron w końcu zużył się do tego stopnia że naprawa byłaby zwyczajnie nieopłacalna. Mając więc jasno określone wymagania co do nowego pojazdu, zacząłem przeglądać drony różnych producentów. Najbardziej przypadł mi do gustu walkera f210 3d, nowsza wersja drona jakiego często widywałem u profesjonalnych operatorów na różnych pokazach. Był to dron wybitnie wyczynowy, szybki, zwrotny, mający bardzo duży potencjał na ulepszenia, a zarazem lekki i oszczędny w kwestii zużycia energii. Mimo owej lekkiej wagi, użytkownicy zachwalali jego mocną konstrukcję i odporność na uderzenia, jeden z kolegów opowiadał nawet, że jego dron wyszedł z uderzenia w mur z dużą prędkością praktycznie bez szwanku.

Po tak dobrych rekomendacjach, bez oporów wybrałem właśnie ten model. Okazał się on tak dobry jak użytkownicy twierdzili, a jego usprawniona wersja miała jeszcze lepsze osiągi i wydajność. Mógł on utrzymać się w powietrzu jeszcze dłużej niż pierwsza wersja, bez trudu podnosił nawet bardziej gabarytowe kamery, a jednocześnie zachowywał naprawdę godną podziwu zwrotność i szybkość. Z takim dronem i kilkoma ulepszeniami silnika i łopat wirników, mogłem śmiało startować w nawet najbardziej wymagających wyścigach, czy zawodach wyczynowych bez obawy o pozostanie w tyle za innymi kolegami.

Close Menu